Ratować ciało żywieniem wg Ewy Dąbrowskiej

 Prawie rok minął, jak testowałam na sobie oczyszczanie wg Ewy Dąbrowskiej.
Przez ten czas udało mi się też zachęcić do tego samego kilka najbliższych osób – bez namawiania, raczej na zasadzie pokazania, co mnie to dało.
 
marchew
Czy dieta Dąbrowskiej jest dietą? 
 I tak, i nie. Pod słowem dieta kryje się po prostu sposób odżywiania. 
Jeśli chodzi o zalecenia doktor Dąbrowskiej, można je podzielić na dwa etapy.
1. Etap pierwszy – głodówka lecznicza
 Głodówka kojarzy nam się z przysłowiowym „o chlebie i wodzie”.
Tutaj sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jemy warzywa i owoce z określonej listy. 
Jeśli chodzi o napoje – wykluczamy kawę i czarną herbatę.

PREZENT :)
 
Jeśli chcesz otrzymać ode mnie tę LISTĘ WARZYW I OWOCÓW, napisz do mnie na konkretniedozdrowia@gmail.com
 
2. Wychodzenie z diety
3. Zbilansowana dieta.
Tutaj już staramy się osiągnąć równowagę.
Dostarczamy odpowiednie ilości węglowodanów, białek i tłuszczy.
Jemy duże ilości warzyw.
Unikamy rafinowanego cukru i wysokooczyszczonych produktów – białej mąki pszennej, białego ryżu.
Mięso jemy raz, dwa razy w tygodniu.
Dostarczamy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Głodówka lecznicza – co jest ważne?
  • wykluczamy wszystkie produkty spoza listy, a więc tłuszcze, węglowodany i białka, a dokładnie kasze, mąki, makarony, mięso, jaja, oleje, masło. Dlaczego?
 Celem tej głodówki jest przełączenie się na „spalanie wewnętrzne”, czyli organizm ma zacząć spalać niepotrzebną dla siebie tkankę, również tą chorą – dokładnie o to nam chodzi.
Uwaga!
  1. Żeby nasz organizm nie spalił mięśni, należy regularnie ćwiczyć. Najlżejsza forma to spacery, ale lepiej coś bardziej intensywnego.
  2. Należy dostarczać organizmowi produktów kiszonych – kiszonych ogórków, kiszonej kapusty, zakwasu buraczanego – dobrze go pić codziennie.
  3. Czas głodówki – optymalny do czterech tygodni, maksymalny 6 tygodni. Wersja mini – jeden dzień na samych warzywach raz w tygodniu.
  4. Mogą się pojawić pogorszenia samopoczucia, nietypowe objawy. Jest to związane z tym, że organizm wyrzuca toksyny. Bardzo częstym objawem jest ból głowy przez kilka pierwszych dni.
  5. Wychodzenie z głodówki leczniczej. Nie unicestwij swojego trudu przez natychmiastowy powrót do starych nawyków. Dołączaj produkty stopniowo, dodawaj po jednym produkcie co kilka dni, lub niewielkie ilości. Wychodzenie z głodówki powinno trwać dwa razy dłużej niż sama głodówka.
  6. Jeśli jesteś po przeszczepach, głodówka nie jest dla Ciebie (patrz przeciwwskazania)
Czego nie należy się bać?
  1. Nie będę mieć siły, bo to głodówka. Zapewniam Cię, że miałam siłę, jak tylko organizm przestawił się na „spalanie wewnętrzne”.
  2. Będę głodny/głodna. Wybrane owoce i warzywa jemy bez ograniczeń ilościowych, można się nimi naprawdę napchać.
  3. Będę mieć monotonne menu. Zapewniam Cię, że możliwości jest sporo – warzywa surowe, gotowane, są przyprawy, które nadają aromat. Można robić zupy, faszerowane warzywa, pieczone warzywa. Da się to urozmaicić! 
warzywa1
Co dzięki temu osiągamy?
  1. Regenerujemy jelita – to jest słowo klucz. W przyszłości napiszę więcej o regeneracji jelit. Ogólnie chodzi o to, że jelita to nasz drugi mózg. Jeśli źle pracują, pracuje źle cały organizm. Jeśli odpowiednio o nie zadbamy, po prostu przestaniemy chorować.
  2. Pozbywamy się złogów toksyn z naszego organizmu.
  3. Ochraniamy nasz organizm przed atakiem na siebie, tj. przed chorobami autoimmunologicznymi.
  4. Chudniemy – to w sumie skutek uboczny, ale często bardzo mile widziany.
  5. Zwiększa się nasza odporność, rzadziej chorujemy.
  6. Jeśli chorujemy na choroby zwyrodnieniowe, to często jest znaczna poprawa lub objawy całkowicie ustępują.
Przeciwwskazania do głodówki leczniczej

Głównym przeciwwskazaniem jest:
  • trudny do opanowania lęk przed dietą, który wyzwala w organizmie reakcje stresowe, które uniemożliwiają włączenie się własnych samoleczących mechanizmów.
    Innym przeciwwskazaniem do diety jest:
  • stosowanie leków hamujących układ immunologiczny takich jak na przykład hormony sterydowe czy cytostatyki,
  • również posterydowa lub autoagresyjna niedoczynność nadnerczy (choroba Adisona)
  • choroby wyniszczające jak krańcowa niewydolność narządów,
  • choroba nowotworowa w stadium zaawansowanym,
  • stany związane ze wzmożonym metabolizmem jak nadczynność tarczycy,
  • okres ciąży,
  • karmienia,
  • u małych dzieci,
  • u dziewcząt w okresie dojrzewania.
  • transplantacji narządów np. nerek,
  • w ciężkich depresjach.
Dieta jest pomocna w:
  • częstych infekcjach bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych.
  • alergiach (katar sienny, astma)
  • nietolerancjach pokarmowych
  • chorobach z autoagresji (gościec reumatoidalny, zapalenie tarczycy Hashimoto, zapalenie wątroby, toczeń trzewny)
  • chorobach skóry (łuszczyca, trądzik, skórna porfiria, sucha skóra, egzema)
  • schorzeniach neurologicznych (padaczka, udary niedokrwienne mózgu, zaburzenia pamięci, nerwica, pobudzenie, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane)
  • chorobach endokrynologicznych (zaburzenia miesiączkowania, klimakteryczne, niedoczynność tarczycy, guzki tarczycy, wysoka prolaktyna, czy nadmiar estrogenów, torbiele jajników)
  • zespole metabolicznym X, który dotyczy osób z:
  • otyłością,
  • nadciśnieniem,
  • cukrzycą typu II,
  • chorobą wieńcową,
  • zarośniętymi by-passami,
  • zakrzepicą,
  • obrzękami,
  • cukrzyca typu I, która wiąże się z insuliną, wymaga warunków szpitala,
  • chorobach zwyrodnieniowych stawów,
  • w leczeniu: paradontozy, zaćmy, żylaków, wrzodów żołądka, polipów itp.
warzywa2 (1)
 
Podsumowanie
 Głodówka lecznicza daje wiele dobrych efektów, ale niestety, nie nadaje się dla każdego.
Warto zastanowić się, czy jest dobra dla Ciebie. Podejmujesz decyzję na własna odpowiedzialność, ale często warto podjąć trud, jeśli to będzie oznaczało, że uzdrowisz swój organizm.
 Głodówka lecznicza jest pomocna w licznych schorzeniach i daje wiele korzyści dla naszego zdrowia.
Źródła:
książki i wykłady Ewy Dąbrowskiej
http://ulecz-sie-sam.blogspot.com/

zdjęcia:

Sven Scheuermeier

Brooke Cagle

Jonathan Pielmayer

 

You may also like...

9 Responses

  1. Ewa A pisze:

    Byłam na diecie ponad dwa tygodnie. Jestem przekonana, że dobrze działa w przypadku poważnych chorób. Pomaga wtedy, gdy inne sposoby zawodzą. Jako dieta odchudzająca, może być niebezpieczna. Uważam, że w czasie odchudzania powinno dostarczać się białko w diecie, bo inaczej organizm trawi mięśnie, a nie chcemy mieć zwisających fałdów skórnych. :)

  2. Anna Brandys pisze:

    dlatego to NIE JEST dieta odchudzająca. Żeby organizm nie spalił mięśni, należy ćwiczyć podczas. To zalecenie dotyczy również wszystkich diet redukujących ilość kalorii poniżej dziennego zapotrzebowania.

  3. Podziwiam wszystkie osoby decydujące się na jakiekolwiek diety. Trzeba mieć w sobie duużo samozaparcia i chęci :)

  4. mrscofffie pisze:

    A ja nigdy nie byłam na diecie, kiedyś tylko stosowałam dziwne sposoby na schudnięcie , ktore mnie przerosly i moj organizm też. Teraz jem co chce i kiedy chce , wiem kiedy mam dosc i jestem szczęsliwa 😉

  5. Anna Brandys pisze:

    wszystko to super, tylko są składniki, które sprawiają, że Twój organizm nie umie dobrze wybrać, czego chce. Należą do nich glutaminian i cukier.
    Poza tym u Dąbrowskiej nie o schudnięcie chodzi, a o zdrowie :)

  6. Zawsze podziwiałam osoby, które potrafią wytrzymać tyle czasu na diecie :) Ja chyba zacznę od zwiększenia liczby ruchu w moim życiu :)

  7. AniaGotuje.pl pisze:

    Raz w życiu byłam na diecie, gdy karmiłam Synka ze skazą białkową..

  8. Mimi.Mami pisze:

    Ciekawy wpis, sama podchodziłam do tej diety ale ból głowy (brak kawy) spowodował, że nie mogłam nawet spać. Zrezygnowałam póki co

  9. Anna Brandys pisze:

    gratuluję Ci tego, że spróbowałaś :)
    Myślę, że ból głowy był spowodowany tym, że organizm oczyszczał się z toksyn. Gdybyś przeczekała kryzys, prawdopodobnie dalej nie byłoby problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *