Po diecie Dąbrowskiej

Minęły trzy tygodnie odkąd zaczęłam stosować dietę dr Dąbrowskiej. Zakończyłam wszystko po około 2,5 tygodnia. Czas na podsumowanie.
 Przez pierwszy dzień czułam się niedobrze, bolała mnie głowa, ale następne już normalnie. Po tygodniu zrobiło mi się jednorazowo słabo, ale poza tym miałam dużo siły. Nie piłam przez ten czas kawy, zresztą jeszcze żadnej nie wypiłam po diecie.
 Problemy z uchem są, ale obyło się bez leków przez te dwa tygodnie. Niestety zmarzłam ostatnio i muszę się znów podkurować.
 Bolący staw przestał boleć, a bolał bardzo długo-cały miesiąc. Chwilami nawet ciężko mi się stawało na tą stopę.
 Skórę miałam ładną, bez żadnych wykwitów, ale pod koniec zaobserwowałam pękanie skóry na dłoniach i jej znaczne wysuszenie. Jadłam przez ten czas sporo marchwi, więc witaminę A w postaci beta-karotenu dostarczałam, choć być może była słabo wchłanialna.
 Chudłam około 2 kilogramy tygodniowo. Efektem jest nowa sukienka zakupiona na tę okazję. Przyznaję, że przy diecie niskokalorycznej ta jest o tyle łatwa, że przy ograniczonej ilości produktów jem bez ograniczeń ilościowych i nie czułam się głodna.
 Co do grzybicy-w trakcie kuracji nie było żadnych incydentów, ale to proces długotrwały. Nadal muszę dbać, żeby nie „obudzić” grzyba cukrem. Nie lubi kiszonek, więc zakwas buraczany i kiszone ogórki oraz czosnek są idealne na odstraszenie go.
 Po diecie Dąbrowskiej powinno się dwukrotnie dłużej wychodzić z diety, stopniowo dokładając normalne jedzenie. Ja na razie spróbowałam kaszy jaglanej, niewielkie ilości oleju jako dodatku do surówek, jajek, awokado, pestki dyni i słonecznika. Z radością zjadłam też mandarynki i kiwi. Teraz jeszcze długa droga, by nie zmarnować efektów.
 W kwestii ucha i zatok-od dwóch dni, ponieważ mogę spożywać już wszystko, ssię rano olej-jedną łyżkę stołową przez około 20 minut. Widzę natychmiastową poprawę, jeśli chodzi o zatykające się i bolące ucho, natomiast na realne efekty trzeba jeszcze poczekać. Myślę, że warto spróbować, jeśli to ma pomóc na tego typu problemy.

You may also like...

1 Response

  1. arturbrandys napisał(a):

    Czekałem na to podsumowanie Twojej diety 🙂
    Bardzo dobrze podsumowałaś Twoją dietę oczyszczającą bardzo ciekawy, dobrze czytający się wpis 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *