O głodzie, wczesnym chodzeniu spać i nie jedzeniu na noc.

Dlaczego chodzić wcześnie spać i nie jeść na noc?

 Organizm ma swój rytm. Rano produkuje się kortyzol, który pobudza nas do działania. Nasza aktywność jest wtedy najwyższa, jesteśmy gotowi podjąć zadania.

 Po całym dniu nasza aktywność spada, procesy metaboliczne zwalniają.

 Dlatego ważne jest, aby zjadać porządne śniadanie. Ba, w ogóle, żeby je zjadać, bo niektórzy zamiast śniadania piją kawę, i dopiero w porze obiadu przypominają sobie, że trzeba coś zjeść. A czasem wieczorem siadają i robią sobie ucztę.

SONY DSC

SONY DSC

Pory posiłków są ważne

 Noc to czas na odpoczynek, również dla naszego przewodu pokarmowego. Dajmy mu odpocząć, niech układ trawienny nie musi intensywnie pracować w nocy. To nieprawda, że nie wolno jeść po 18-stej. Trzeba jeść najpóźniej dwie godziny przed snem. Jeśli chodzisz spać o północy, cztery godziny to zbyt dużo. Możesz spokojnie koło 22-giej zjeść coś lekkiego.

 Z drugiej strony są zalety teorii jedzenia do godziny osiemnastej. Organizm żeby dobrze funkcjonować, potrzebuje mieć czas, żeby się oczyścić z toksyn. Gdy cały czas dokładamy mu jedzenie, musi je przerabiać na bieżąco. Gdybyśmy robili dzień postu raz w tygodniu, tak jak zalecają religie, proces oczyszczania przebiegałby sprawniej. Pewnym rodzajem postu jest też codzienne wstrzymywanie się od jedzenia między 18-stą a np. siódmą rano. Jeśli to świadomy wybór, ma on wiele zalet.

 Oczywiście nie bez znaczenia są regularne posiłki. Powinniśmy jeść dość duże śniadanie i obiad, a pomiędzy nimi mniejsze posiłki.

Głód jest normalny

 Wielu osobom wydaje się, że nie powinno się czuć głodu. Sama tak kiedyś myślałam. Tymczasem głód to nasza fizjologia. Nie bójmy się go odczuwać. Jeśli jemu regularnie, odczucie głodu między posiłkami jest naturalne i nieszkodliwe.

sen

Wcześnie chodzić spać – dlaczego?

 Nasz organizm jest tak skonstruowany, że po dniu aktywności zwalnia. Szykuje się do odpoczynku. Jeśli nie położymy się spać gdzieś przed 23-cią, nasze ciało zacznie znów wydzielać kortyzol i adrenalinę, jak w porze porannej. Skoro nie dajemy mu odpocząć, to znów się szykuje do aktywności. I w ten sposób rytm czuwania naszego organizmu się zaburza.

Podsumowując:

  1. Chodzimy spać wcześnie.

  2. Nie boimy się głodu.

  3. Nie jemy na noc.

  4. Rano jemy duże śniadanie.

Ania Brandys

zdjęcia:

Rynarzewski

faith goble

You may also like...

10 Responses

  1. Dola pisze:

    Niestety u mnie to w ogóle się nie sprawdzi, bo w nocy to pracuję, a nie śpię 😀

  2. Esencja pisze:

    W pelni się zgadzam i cieszę się, że coraz więcej osób zrozumiało, że jedzenie po słynnej godzinie 18.00 nie powoduje przyrostu wagi. Regularne posiłki (5 razy dziennie), aktywność sportowa i zdrowy sen to podstawa normalnego funkcjonowania. Jak dodamy do tego pozytywne podejście do życia, to już w ogóle super :-)

  3. Ania pisze:

    Ech, ja niestety popełniam wiele wykroczeń, o których pisałaś – spać chodzę po północy najwcześniej, a wieczorem mam największy apetyt :)

    • Anna Brandys pisze:

      Być może jest tak dlatego, że mało jesz w ciągu dnia :)
      Najważniejsze to zjeść konkretnie rano :)
      A ad wstawania wcześnie, ja kiedyś myślałam, że jestem typem sowy. Wynikało to z tego, że chodziłam późno spać i rano byłam nieprzytomna. Okazuje się, że jak uda mi się iść spać wcześniej, to rano jestem w fantastycznej formie i bardzo dobrze mi się myśli.

  4. Oszczędnicka pisze:

    Z tym wieczornym głodem to różnie bywa. Wiadomo, że jak tylko lekko się go odczuwa to nie ma problemu, ale… jak jestem bardzo głodna to po prostu nie zasnę :)

  5. archistacja pisze:

    Ja jestem z siebie bardzo dumna, bo po wielu próbach i nauki na błędach wypracowałam sobie dobre nawyki (te, o których piszesz wyżej). Jestem najlepszym przykładem na to, że się da! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *