O cukrze i ciekawym blogu.

 Zauważyłam, że problem z nadmiernym jedzeniem zaczyna się, gdy jem pewne produkty. Gdy tylko zacznę, dochodzi do głosu niepohamowana chęć na jeszcze i jeszcze. Może się to skończyć przejedzeniem. I ze zdrowego jedzenia nici.
 Wiesz, o czym mówię? O słodyczach-ciasteczka, czekoladki, ale też makaron, biały chleb, chipsy, chrupki itp.
 Dlaczego? Wspólną cechą, która łączy te produkty, jest nagły wzrost cukru we krwi po ich spożyciu. Ale nagły nie znaczy długotrwały. Trzustka wyrzuca insulinę, cukier spada, a my chcemy zjeść jeszcze i jeszcze.
sugarcity
 Najskuteczniejszą bronią jest nawet nie próbować tych produktów, gdyż jak się spróbuje, bardzo ciężko jest sobie odmówić kolejnej porcji.
Jest to rodzaj uzależnienia, trochę to przypomina alkoholizm. Jak zaczniesz ciężko skończyć. Też tak masz?
 Co innego produkty typu np. warzywa. Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś zjadał z niepohamowanym apetytem mnóstwo brokułów czy marchewki.
 Jest jeszcze jedna sprawa-candida. Grzyb który jest wszędzie, ale zwykle nie daje objawów. Dopiero gdy dostarcza mu się cukru, rozwija się nadmiernie w postać, która może zdominować nasz organizm i rozregulować go. Candida jest jedną z przyczyn powstawania komórek nowotworowych w naszym organizmie. Gdy jest ich zbyt dużo, nasz organizm przestaje sobie radzić z ich neutralizowaniem i może się rozwinąć choroba nowotworowa.
  Wszystko więc przemawia za tym, żeby sobie odmówić nadmiaru słodkości i szybko-przyswajalnych węglowodanów. Są okazje, gdy można. Mnie się np. trafiła ostatnio trzydziestka szwagra, i nie odmówiłam sobie zjedzenia przepysznego tortu, ale to jest oczywiście wyjątek.
tortmarcina1
 Apropos niepohamowanego zjadania jedzenia-trafiłam na ciekawy blog. Dotyczy bulimii. Prowadzi go dziewczyna, która stoczyła wygraną walkę z bulimią. Teraz dzieli się swoimi sprawdzonymi sposobami na tę dolegliwość oraz swoją historią.
 Wydaje się, że temat jest nieobecny. Prawda wygląda tak, że jedzące kompulsywnie osoby są w naszym otoczeniu. Ponieważ jest to wstydliwe, bardzo dobrze się kamuflują. Kupują środki przeczyszczające albo skrycie prowokują wymioty. Jeśli to ty jesteś taką osobą-możesz sobie pomóc, poczytaj tylko bloga i spróbuj skorzystać z cennych wskazówek :)
bylamglodna

You may also like...

1 Response

  1. Zdjęcia pierwsza klasa :-)
    A co do cukru, to faktycznie tak jest. Lepiej nie zaczynać jeść, bo później ciężko przestać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *