Mity i fakty o mleku.

Dziś będzie o mleku. Nie dokładnie o nabiale, tylko o samym mleku.
Skupimy się na tym, dlaczego nie jest wskazane pić mleko. Pewnie nagłówek wzbudza Twój sprzeciw, gdyż uważasz, że mleko to najwspanialszy produkt na świecie.
Jeśli tak jest, nie widzę przeszkód, żebyś pił(a) mleko. Przecież każdy ma wolny wybór.
mlekodwieszklanki
 
Mity na temat mleka
  • Bez mleka nie dostarczymy wystarczającej ilości wapnia.
Dostarczymy! Bogate w wapń są orzechy włoskie i laskowe, migdały, mak (wyjątkowo dużo-zaskoczenie, aż 1266 mg/100g), sezam, jarmuż, natka pietruszki, biała fasola, soja, amarantus, suszone figi. Znaleźć go można też w brokułach, kapuście włoskiej, szczypiorku i innych produktach.
  • Nie pokryjemy zapotrzebowania na białko.
Białko jest podstawowym składnikiem odżywczym, obok tłuszczy i węglowodanów. Potrzebujemy go codziennie. Bogatym źródłem białka jest też mięso, ryby, rośliny strączkowe, jaja, orzechy.
Tak naprawdę organizm człowieka potrzebuje niedużej ilości białka dziennie. Zwiększone zapotrzebowanie jest w okresie wzrostu i rekonwalescencji, w stanach niedożywienia i o osób intensywnie trenujących.
Nadmiar białka powoduje stany zapalne w organizmie i jest źródłem nowotworów, dlatego w tej kwestii ważny jest umiar.
  • Nie dostarczymy witamin A, D, E i K.
Witaminy A, D, E i K są witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach. Czyli samo to już mówi nam, że wystarczy odpowiednia ilość tłuszczu w codziennej diecie, aby tych witamin dostarczyć.
  • Mleko chroni przed osteoporozą.
Badania wykazują, że kraje o największym spożyciu mleka mają też wysoki współczynnik zachorowania na osteoporozę. Nie wiem, czy jest to wiarygodne, gdyż na osteoporozę wpływa wiele innych czynników, jak choćby styl życia.
Ważna jest tu podaż wapnia, o której pisałam wcześniej. Poza tym, kość nie jest zbudowana wyłącznie z wapnia, ale też z fosforu, magnezu i fluoru. Ważna jest równowaga między tymi składnikami. Zachwianie odpowiednich proporcji grozi osteoporozą.
Parę słów o krowach od których pochodzi mleko.
Osobiście uważam, że to mleko, które było kiedyś, od krów pasących się na łące, jedzących trawę (do tej pory są takie krowy w niektórych gospodarstwach), nie wyrządza szkody spożywane z umiarem. Niestety, w większości przypadków jest odwrotnie. Obecnie mleko, które kupujemy w sklepie jest mlekiem, nazwijmy to przemysłowym. Mam tu na myśli, że pochodzi od krów, które są zamknięte w wielkich oborach. Żeby nie chorowały, podaje się im antybiotyki i substancje sterydowe. Cierpi na tym zresztą nie tylko mleko, ale też mięso. Pasza tych krów jest sztuczna, wzbogacana. Nie korzystają z bogactwa roślin na łące, gdyż nikt ich tam nie wyprowadza. Mają być jak najbardziej wydajne, więc stoją w miejscu i produkują mleko oraz rosną.
Jeśli już pić mleko, to prosto od ekologicznej krowy.
Świeże mleko, prosto od krowy, nieprzegotowane-fermentuje w jelitach i jest to zjawisko korzystne. Oczywiście nie uwzględniam tu sytuacji zagrożenia związanej z zakażeniem tego mleka.
Jeśli jeść nabiał, to nie mleko, a jogurty i sery.
Mleko pasteryzowane gnije w naszym przewodzie pokarmowym, powodując gazy i wzdęcia. Podczas pasteryzacji ginie 99% bakterii, również tych dobrych, czyli bakterii kwasu mlekowego (szczep Lactobacillus). Dużo zdrowsze są produktu powstałe w wyniku fermentacji mleka-czyli kefir, jogurt i sery.
Tylko człowiek pije mleko innych gatunków.
Człowiek jest jedynym gatunkiem, który pije mleko innych gatunków zwierząt. Intuicja zwierząt jest ogromna, choć nikt ich nie uczył, co powinno się jeść, a czego nie. Jest jeden wyjątek-koty, którym człowiek poda mleko, piją je chętnie. Niestety, zupełnie im to nie służy-konsekwencją może być u nich uszkodzenie nerek.
 mlekokomiks
Wracając do samego mleka.
Co takiego zawiera, że powinniśmy go unikać?
  • Insulinopodobny czynnik wzrostu IGF 1
Jest identyczny w mleku krowim jak w ludzkim.
Czynnik ten jest bardzo potrzebny do wzrostu – dzieciom. Niestety u dorosłych jego nadmiar ma ujemne skutki. Może przechodzić przez ściany jelita i wywołać nieprawidłową reakcję, tj. podnieść ryzyko występowania pewnych rodzajów raka.
Co jest ciekawe – czynnik wzrostu znalazł zastosowanie u kulturystów, gdyż przyśpiesza budowę nowych włókien mięśniowych oraz stymuluje powstawanie nowych receptorów dla testosteronu. Przestrzega się natomiast kulturystów przez przedawkowaniem.
  • Laktoza
Laktoza jest cukrem mlecznym. Do tego, byśmy mogli ją strawić wymaga enzymu o nazwie laktaza. Organizm dorosłego człowieka często go nie wytwarza, lub wytwarza za mało. U niektórych ras-ludów Afryki, Chin oraz u Aborygenów enzym ten zostaje wyłączony z wiekiem. Czyli już nasza fizjologia mówi, że laktoza jest niewskazana w dorosłym życiu. W Europie nietolerancja laktozy jest powszechna, stąd wiele osób albo unika mleka, albo wspomaga się enzymem laktazę dostępnym w preparatach farmaceutycznych.
  • Kazeina
Kazeina to białko zawarte w mleku, które wywołuje alergie i problemy trawienne. Stanowi nawet 80% białek mleka. Kazeina odpowiada za 60% alergii na mleko krowie.
Nie ulega całkowitemu strawieniu, zaburza pracę układu immunologicznego, powoduje stany zapalne i problemy z jelitami. U osób dotkniętych problemem chorób autoimmunologicznych może nasilać objawy choroby przez zaburzenie szczelności bariery jelitowej.
W autyzmie i innych chorobach, w których zaburzone jest trawienie białka, np. w autyzmie, kazeina może nie zostać w pełni strawiona. Powstająca wtedy kazomorfina jest substancję uszkadzającą układ nerwowy i funkcjonowanie mózgu.
  • Środki, które nie są naturalną składową mleka
Ze względu na to, jaką paszą są karmione krowy, do mleka dostają się dodatkowe substancje. Nie są one naturalnym składnikiem mleka.
Należą tutaj środki ochrony roślin, antybiotyki, sterydy.
Alternatywą dla mleka są mleka roślinne-mleko sojowe, ryżowe, kokosowe, migdałowe.
Mam nadzieję, że po tym, co przeczytaliście, spojrzycie na mleko z nowej strony.
Źródła:

You may also like...

4 Responses

  1. Ewa A pisze:

    warto się nad tym zastanowić. Myślę, że mleko przemysłowe rzeczywiście nie jest zdrowe. Pytanie czy zdrowe jest np sojowe z kartonu? :(

  2. Anna Brandys pisze:

    powiem szczerze-kilka razy przymierzałam się do zakupu mleka roślinnego z kartonu i po przeczytaniu składu jakoś nie miałam odwagi.. Myślę, że zjedzenie czegoś niezdrowego od czasu do czasu (raz w miesiącu czy tygodniu) nie jest czymś strasznym. Można zrobić takie mleko samemu, ale na to potrzebny jest czas. Raz zrobiłam mleko kokosowe z wiórków-wypiliśmy z niego kakao, i było pyszne 😀

  3. Paweł pisze:

    Wiedziałem że to ciekawy temat 😀 „Insulinooporny czynnik wzrostu IGF 1” 😛 Miska płatków owsianych dziennie wystarczy ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *