Marketing górą

 Z ciekawością oglądam nowe preparaty wchodzące na rynek i nie mogę się nadziwić.

Cena zwykłej soli w ładnym opakowaniu, z instrukcją obsługi ma szałową cenę około 24 zł. Opakowanie zawiera 30 saszetek po 2,15 g każda. Preparat należy rozcieńczyć wodą i używać do płukania nosa. Jestem pod wrażeniem, ile takich saszetek można uzyskać z kilograma soli kuchennej!
 Na rynku farmaceutycznym funkcjonuje też firma, która celuje w suplementach diety. 
Z ciekawszych preparatów np. „na zimne dłonie i stopy” zawierający trochę diosminy-na krążenie żylne, żelazo, rutynę, kofeinę, hesperydynę i jeszcze parę witamin. Czy pomoże? Wątpię.
 Inny preparat tej firmy ma pomóc zachować satysfakcjonujące życie seksualne (!!), usuwać nadmiar wody, pomaga zachować prawidłową wagę ciała i ochraniać wątrobę. Zawiera wyciągi roślinne- mniszek, żeń-szeń, imbir, ostryż, zieloną herbatę, wyciąg z alg i pestek winogron. Brzmi jak cud :)
 Podobny środek, wg.wskazań firmy ma służyć utracie nagromadzonej wody, zawiera mieszkankę składników roślinnych- mniszka, opuncji, pokrzywy, zielonej herbaty, wyciągu z pestek winogron. W tym przypadku również obietnice wydają się wyższe niż spodziewane efekty. 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *