Trzy grupy leków które nadużywamy

 Nie mamy czasu chorować. Jak źle się czujemy, często nawet nie mamy czasu iść do lekarza. Za to zewsząd bombardują nas reklamy. Co wybrać? Kogo słuchać? Radzimy się farmaceuty w aptece albo bliskiej osoby, czytamy artykuły.

Jakich leków nadużywamy?

 Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej nadużywamy:

  1. Antybiotyków
  2. Leków przeciwbólowych
  3. Leków zobojętniających kwasy żołądkowe

Antybiotyki

 Standardowo wygląda to tak: nie mamy siły, dopada nas stan podgorączkowy, silny katar. Idziemy do lekarza, mówimy, że jest źle ale do pracy chodzić trzeba.

Lekarz bada nas i bardzo często „na wszelki wypadek” daje antybiotyk.

Podstawowe pytanie:

Czy antybiotyk NAPRAWDĘ jest nam potrzebny.

 Przede wszystkim antybiotyk zwalcza infekcję bakteryjną. Na wirusową nie działa.

Jak rozróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej?

 Z grubsza najszybciej rozróżnić to tak, że wirusy atakują nas nagle. Poza tym przy infekcji bakteryjnej jest gorączka powyżej 38,5 stopni celsjusza, ropny katar i kaszel mokry i zieloną, cuchnącą wydzieliną.

 W infekcji wirusowej najczęściej nie ma gorączki, jest wodnisty katar i suchy kaszel.

Fakty:

Antybiotyk nie działa na wirusy.

 Jeśli masz infekcję wirusową, to szkoda truć się antybiotykiem.

 Poza tym podnoszenie odporności (czosnek, miód, cebula, cytrusy, tran i inne środki) i zwykłe wygrzanie się, wyleżenie bardzo często wystarczą, żeby organizm sam zwalczył infekcje.

Antybiotyk to ostateczność.

W jaki sposób antybiotyk szkodzi?

 Część antybiotyków ma skutki uboczne, np. rzekomobłoniaste zapalenie jelit, nadmierne obciążenie wątroby, działanie uszkadzające płód, itd.

 Antybiotyk działa na bakterie – również na te dobre, fizjologiczne. Przez to zaburza naszą barierę jelitową. Bariera jelitowa na ogromny wpływ na wchłanianie witamin, składników odżywczych, na ochronę odporności całego organizmu. Zniszczona pracuje źle. Dlatego przy zażywaniu antybiotyków tak ważne jest, by stosować probiotyki. Jak wybrać probiotyk pisałam TUTAJ.

 Nadużywanie antybiotyków sprawia, że mogą w naszym organizmie powstawać szczepy oporne. Co to jest? To są takie szczepy bakterii, na które antybiotyk już nie zadziała, bo one się na ten rodzaj antybiotyku uodporniły. Jest to niebezpieczne ze względu na to, że może się okazać, że nie będzie skutecznego środka, by wyleczyć infekcję takimi bakteriami.

Czyli:

  • antybiotyk tylko na infekcje bakteryjne
  • nie nadużywamy antybiotyków, bo tworzą się szczepy oporne
  • antybiotyki niszczą barierę jelitową
  • stosowanie antybiotyku to ostateczność

Druga grupa leków to wszechobecne

środki przeciwbólowe.

 Obecnie coraz częściej stosuje się je bez recepty, gdyż coraz szersza ich grupa jest dostępna do ogólnej sprzedaży w aptekach, a część można kupić w sklepach i na stacjach benzynowych.

Przy kupowaniu leków przeciwbólowych warto wziąć pod uwagę,

dla kogo ma być lek.

 Przykładowo, leki zawierające kwas acetylosalicylowy (preparaty „Aspirin”, „Etopiryna”, „Coffepirine”, „Kopiryna”) i ibuprofen (preparaty „Nurofen”, „Ibum”, „Ibuprom”, „Modafen”) w składzie są przeciwwskazane dla osób, które są uczulone na ten składnik.

 Są też przeciwwskazane przy astmie oskrzelowej – mogą nasilać duszności.

 Przy chorobie wrzodowej żołądka, przy uszkodzeniach błony śluzowej żołądka, gdyż nasilają tę chorobę.

 Są to też składniki przeciwwskazane dla kobiet w ciąży, szczególnie w pierwszym i ostatnim trymestrze.

 Salicylany nie nadają się dla dzieci do piętnastego roku życia, ze względu na ryzyko wystąpienia rzadkiego, ale niebezpiecznego zespoły Reye’a.

 Jeśli chodzi o równie powszechny paracetamol ( preparaty „Paracetamol”, „Apap”, „Panadol”, „Fervex”, „Gripex”, „Wicks”, „Febrisan”), to obciąża wątrobę i wchodzi w groźną interakcję a alkoholem, mogąc prowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątroby.

 Trzeba też uważać, żeby nie zażyć kilku preparatów z paracetamolem w składzie, bo wtedy jego działanie niepożądane jest nasilone.

Gorączka

Za gorączkę przyjmujemy temperaturę powyżej 38 stopni celsjusza.

 Jeśli temperatura jest nieco podwyższona, nie trzeba jej zbijać. Organizm w warunkach nieco podwyższonej temperatury lepiej zwalcza chorobę – wytwarza więcej przeciwciał i zdrowienie będzie szybsze. Dajmy mu szansę, właściwości regeneracyjne dobrze odżywianego organizmu są ogromne.

Podsumowując temat środków przeciwbólowych:

  • Zażywajmy je z umiarem, w razie konieczności.
  • Nie łączmy preparatów, które zawierają ten sam składnik.
  • Bierzmy pod uwagę działanie niepożądane środków przeciwbólowych.
  • Uważajmy na przeciwwskazania do brania określonych składników leków przeciwbólowych.

Trzecią grupą leków, które nadużywamy są

środki zobojętniające kwasy żołądkowe.

 Należą tutaj składniki takie jak: ranitydyna (preparaty „Ranigast”, „Ranimax”), omeprazol (preparaty „Bioprazol”, „Ortanol max”) czy pantoprazol (preparaty „Anesteloc”, „Controloc”, Nolpaza”)

 Są to leki bardzo potrzebne osobom, które mają uszkodzoną lub zagrożoną uszkodzeniem błonę śluzową żołądka.

Czemu w żołądku jest kwas?

 Kwas solny w żołądku aktywuje enzymy trawiące białka.

 Kwaśny sok żołądkowy powoduje denaturację i pęcznienie białek ciężkostrawnych.

 Zaburzenie pH żołądka powoduje zaburzenie trawienia i co za tym następuje – wchłaniania.

 Dlatego tę grupę leków stosujemy tylko w razie konieczności lub krótkotrwale.

Obszerniej o lekach zobojętniających kwasy żołądkowe TUTAJ.

Podsumowując:

nie nadużywajmy środków zmieniających pH żołądka, bo będziemy mieć problem z trawieniem i wchłanianiem składników odżywczych.

3 grupy leków

WNIOSKI:

Leki stosujmy z umiarem, jeśli są wskazania do ich stosowania.

Bierzmy pod uwagę przeciwwskazania i działania niepożądane leków.

You may also like...

14 komentarzy

  1. Katarzyna napisał(a):

    Tylko kurcze antybiotyki przepisują lekarze, więc trudno samemu decydować „brac czy nie brać”. Z drugiej strony zdarzają się pacjenci „naciągający” dobtora na antybiotyk, bo liczą, że wtedy szybciej staną na nogi… Tak czy siak w tym przypadku grunt to dobry lekarz, który wie co robić. Co do leków przeciwbólowych, przeraża mnie to, znam osoby które przy najmniejszym ćmieniu głowy potrafią łykać imupromy do porannej pracowej kawy.

    • Anna Brandys napisał(a):

      Niestety tabletki przeciwbólowe są często brane nadmiernie, tak jak piszesz. A co do antybiotyków- sama kiedyś myślałam, że to coś dobrego i chętnie brałam.

  2. Monika H. napisał(a):

    Problem polega na tym, że spora część lekarzy wypisuje tabletki, aby zwalczyć skutki. A za cholerę nie bierze się za leczenie przyczyn. Mój mąż po wycięciu woreczka żółciowego codziennie ma zgagę i refluks w nocy. Lekarze mają to w nosie, przepisują mu proszki, które i tak mało pomagają. A nikt nie myśli, by go porządnie przebadać i podjąć konkretne kroki w kierunku usunięcia przyczyn. Ot, tak się ma praktyka do teorii, zresztą masz w tym mnóstwo racji, nie przeczę. Tylko że my sami nie poradzimy sobie z usunięciem przyczyn, a funkcjonować jakoś trzeba…

  3. Asia K. napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł. Brawo Aniu! :*

  4. Mariusz napisał(a):

    Bardzo Ciekawy artykuł, będę się starał brać mniej leków.

  5. Agnieszka napisał(a):

    Jestem pielęgniarką i również prowadzę bloga, ale o zupełnie innej tematyce niż ta związana ze zdrowiem. Świetnie, że napisałaś taki tekst, mam nadzieję, że dzięki niemu odrobinę wzrośnie świadomość ludzi na temat zażywanych leków i skutków ubocznych ich nadmiernego stosowania. 🙂

  6. magdalena napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł. I z przykrością stwierdzam, że znam takowych, którzy przy każdej chorobie proszą o antybiotyk lekarza. Co dla mnie jest wprost nie pojęte. Bo dla mnie antybiotyk to ostateczność .

  7. Czapla napisał(a):

    Generalnie trudny temat. Bo teoretycznie to do lekarza powinniśmy się zwrócić z prośba o pomoc i radę. A że lekarze w ostatnim czasie bardzo chętnie przepisują antybiotyki to już inna sprawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *